...
- Harry! Możemy wracać, znalazłam go. - mówiła uradowana Sandra. Harry, nic nie powiedział. Po prostu podszedł i pocałował dziewczynę w usta. Chwycili się za ręce i poszli w stronę przyjaciół.
*
- Chce już wracać. - od kilku minut Ronnie nie dawała spokoju przyjaciołom.
- Veroniko Demeterio Collins, jeśli zaraz się nie zamkniesz to ci coś zrobie. - Sandra była widocznie zirytowana zachowaniem przyjaciółki.
- Okej, to wy idźcie dalej, a ja wracam do domu.
-No chyba nie. - chwycił Ronnie, Zayn za rękę.
-Ale mi się już nie chce chodzić po tych górach! - powiedziała bardziej zirytowana.
-To ty i Zayn wróćcie, a my podejmiemy się zadania i wejdziemy na tą oto górę. - pokazał Louis zgrabnym ruchem ręki.
-W sumie chce mi się do kibla.. znaczy do ubikacji - poprawił się szybko Zayn - po czym wszyscy się zaśmiali oprócz Ronnie, która pokręciła tylko głową. - więc idziemy? - powiedział Zayn chwytając za rękę Ronnie.
Pożegnali się, i zniknęli na dole.
*
-Ronnie, kocham Cię.
-Ja ciebie też kochanie, ale co Cię tak wzięło na czułości? - czuła na sobie pocałunki Zayna.
-Po prostu cieszę się, że Cię mam. Nie mogę się doczekać aż skończysz szkołę, i wszyscy w siódemkę zamieszkamy razem.
-A dobrze wiedzieć. - zaśmiała się.
-Przepraszam. - powiedział Zayn i odebrał dzwoniący telefon. - Halo? Perrie.. co chcesz? Nie mogę teraz gadać.. Nie! proszę Cię zostaw mnie w spokoju. Kiedyś myślałem.. no nie przerywaj mi! Kiedyś myślałem, że Cię kocham.. Kiedyś myślałem też, że jak nie zjem obiadu, to mnie porwą kosmici. no wybacz. - po czym się rozłączył, a Ronnie parsknęła niepohamowanym śmiechem.
-Nogii mnie boląąą - przeciągnęła się Ronnie, po czym nagle zabrakło jej gruntu pod nogami i wylądowała u Zayna na baranach. - tak mi pasuje. - powiedziała i wtuliła się mocniej w jego plecy.
Szli tą samą drogą co poprzednio, i co? Zabłądzili. Nie wiedzieli dokładnie gdzie są.
_____________________
macie taki króciutki, za to że jest tak mało komentarzy ;x
20 komentarzy - kolejny rozdział
i już nie ma rzadnych ulg!
a tak przy okazji..
mamy kolejne blogi
just believe i fight for this love
wysyłajcie linki znajomym i komentujcie! :3
love ya!
Genialny! Dziewczyny piszemy komentarze. Trzeba dobić do 20. :)
OdpowiedzUsuńNo piszemy, piszemy. A tak w ogóle to zjebiste. : *
OdpowiedzUsuńzostałaś nominowana przeze mnie LIEBSTER AWARD. szczegóły na blogu
OdpowiedzUsuńBoskie! < 3
OdpowiedzUsuńJezu uwielbiam wasz blog, serio jest swietnyy!!
OdpowiedzUsuńNAJFAJNIEJSZY BLOG JAKI DOTĄD CZYTAŁAM :3
OdpowiedzUsuńRacja, zgadzam się z powyższymi komentarzami. < 3
OdpowiedzUsuńdodacie rozdział? <3
OdpowiedzUsuńponieważ w zwyczaju mam komentować blogi, na których się reklamuję to może zacznę (:
OdpowiedzUsuńrozdziały są niesamowicie krótkie, dlatego kiedy już mnie wprowadzisz w magiczny klimat opowiadania nagle umykam widząc, że nie ma przycisku 'następny post' . dobrze piszesz, ciekawie, nie marnuj talentu i weny xx
www.lastyearwithlou.blogspot.com
BARDZO KRÓTKO!:((
OdpowiedzUsuńKrótko :(, ale za to genialnie!! < 3
OdpowiedzUsuńSuper! Dajcie następny. ;(
OdpowiedzUsuńGenialne ;)
OdpowiedzUsuńkiedy następny? ;>
saghhgdshbfdfdfs
OdpowiedzUsuńja chce NOWY ROZDZIALALALL!!
OdpowiedzUsuńzapomnialam dać wcześniej komentarz.. WYBACZ. Rozdział fajny aczkolwiek krótki :c Postaraj się pisać dłuższe ! :) /Daria
OdpowiedzUsuńzajebiste. czekam na ciąg dalszy. pisz dłuższe rozdziały ;p
OdpowiedzUsuńextra ;*
OdpowiedzUsuńUWIELBIAM!!!!
OdpowiedzUsuńJEZU NO JA CHCE JUZ NOWY ROZDIZIAIAIALALALLALALALA!!
OdpowiedzUsuńDSFGHJKL;LSASDGHJKL;LSDSR6YGTFBVU6TYGRHBNV
OdpowiedzUsuńJest już 21 komentarzy. A gdzie następny rozdział?
OdpowiedzUsuńWiedziałam, że tak będzie. Kolejny blog zapomniany... ; (
OdpowiedzUsuńSzkoda, bo naprawdę świetnie piszecie.
49 year old Physical Therapy Assistant Griff Noddle, hailing from Clifford enjoys watching movies like Major League and Origami. Took a trip to City of Potosí and drives a Fox. Teraz kliknij tutaj
OdpowiedzUsuń