Łączna liczba wyświetleń

piątek, 2 listopada 2012

Chapter 1.




-Ronie! Ronie, wstawaj! Spóźnimy się na lekcję! - krzyczała zdenerwowana brunetka, na swoją najlepszą przyjaciółkę - Veroniko Demeterio Colins, jeżeli zaraz nie wstaniesz, przyniosę zimną wodę! - oczy osiemnastolatki momentalnie otworzyły się.
-Nie odważysz się. - wypowiedziała te słowa z nutka strachu w głosie. Sandra popatrzyła na nią poważnie - Daj mi pięć minut i zrób mi śniadanie. - Pocałowała przyjaciółkę w policzek i pognała do łazienki aby się odświeżyć. Po kilku minutach wyszła z łazienki ubrana w zestaw, który naszykowała sobie dzień wcześniej. San czekała na nią w ich przytulnej kuchni z talerzem naleśników. 
-Kocham cię wiesz?
-Wiem, a teraz szybko bo mamy dziesięć minut, a pierwsze zajęcia to śpiew. - Veronice wpadł do głowy pomysł. Zrobiła minę a'la kot ze shreka, a Cold już wiedziała o co jej chodzi. 
-Tak skarbie, musimy iść na te zajęcia. -Powiedziała pewnie i przejrzała się w lustrze, wyglądała ślicznie, jak zawsze. 
-Chodź! Biegiem! Mamy dwie minuty i zajęcia na drugim końcu akademii!

Zdenerwowane biegły przez korytarz. Było już dawno po dzwonku, ich nauczycielka od śpiewu, na pewno da im jakąś karę , bo jest jak większość nauczycieli, wredna. Sandra otworzyła delikatnie drzwi, i zaczęła się tłumaczyć. Pani spojrzała się na nią wrogo, po czym Ronnie trzasnęła drzwiami z całej siły i zrobiła minę 'ups'
-Widzę, że jest dzisiaj pani bardzo pobudzona, pani Collins, może chce się pani pochwalić wybraną piosenką, którą mieliśmy jako pracę domową?
-Zapomniałam.. - jęknęła.
-Nie, nie zapomniała. Masz ją tutaj. - Sandra wyciągnęła ją z kłopotów, i podała jej tekst piosenki.
-Cider Sky - Northern Lights? Przynajmniej się pani zna na muzyce. Proszę usiąść do ławki. Po lekcjach widzimy się w gabinecie.
Obydwie usiadły w ostatniej ławce. Oczywiście Ronnie ją tam zaciągnęła, bo Sandra, wolała z przodu. Przy nauczycielu. Lekcja szybko minęła, piątki zajrzały do dziennika, za zaśpiewanie piosenek. Ronnie i Sandra, po dzwonku niechętnie poszły do gabinetu pani. Sandra była wściekła na Ronnie, bo ta zawsze wciągała ją w kłopoty.

-No wyluzuj, to będzie taka mała pogadanka. - powiedziała całkiem na luzie Ronnie.
-Tak, kolejne kłopoty, świetnie.
Sandra zapukała delikatnie drzwi, a Veronica popchnęła je nogą z całej siły. Cold zmierzyła wzrokiem Veronice, i weszły. Pani siedziała zadowolona przy biurku, odłożyła kawę widząc je.
-Witam was, po raz kolejny w moim gabinecie.
-Chciałyśmy bardzo przeprosić.. bo zaspałyśmy. - tłumaczyła się Sandra. 

-Nie Sandra, zaspałyśmy, bo woźny w nocy się trzaskał i nie mogłyśmy zasnąć. - wręcz wykrzyczała Veronica.
-Czyli twierdzicie, że to wina woźnego? - spytała nauczycielka.
-Tak.
-Dobrze, a więc. Wasza kara to taka, że za tydzień do naszego Akademiku, przyjeżdża One Direction, aby dać naszym uczennicą  kilka lekcji śpiewu, a wy, macie za zadanie oprowadzić ich, i przypilnować, żeby zjawili się w odpowiednich salach, i odpowiedniej godzinie. No chyba, że wolicie myć korytarze przez tydzień.
-Wolę myć korytarze. - po tym jak Ronnie to wypowiedziała, Sandra tyrpnęła ją łokciem z całej siły.
-Przyjmujemy tą karę. - powiedziała lekko zszokowana i z niedowierzeniem Sandra.

'Świetnie, pzrez cały tydzień mam się zajmować bandą lalusiów. Zawsze o tym marzyłam' - Veronika nie mogła uwierzyć, że się na to zgodziła. Gdyby nie jej przyjaciółka, pewnie teraz latała by z mopem i myła podłogi. Odwaliła by kare i miała spokój, a tak musiała zność tych kretynów. No ale czego  się nie robi dla przyjaciół? Sandra, była zupełnie inaczej nastawiona do ich kary. Na zewnątrz udawała smutną, ale w środku cieszyła sie jak dziecko, że może codziennie spędzać czas ze swoimi idolami. Ten tydzień, miał być tygodniem pełnym niespodzianek ...

~*~
Hej, tu Sandra i Sandra. *w*
Mamy nadzieje, ze rozdział sie podoba i liczymy na to, że będziecie kometowali naszego bloga.
To dla nas naprawde ważne.
Prosimy o szczere opinie.
Love'ya S S ♥

10 komentarzy:

  1. o dżizys, ale zajebiście. świetnie piszecie. ;3. czekam na następny komentarz.. ; ****

    OdpowiedzUsuń
  2. ge-niall-ne. <3

    OdpowiedzUsuń
  3. bosko, sie zaczyna. dajcie nastepny rozdział.! ;* /lajlo

    OdpowiedzUsuń
  4. ale fajnie sie zaczyna!
    mam nadzieję, że jak jutro wpadnę,
    to zobaczę nowy rozdział :3
    Czekam, a wieczorem sprawdzę
    czy jest
    ha haa!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mega! Nie mogę doczekać się nowego. :*
    Zapraszam do mnie:http://onedirectionzawszespoko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Hahahahahhahahahaa, jestescie genialne!!! "To bedzie taka mala pogadanka" czekam niecierpliwie na nastepny rozdzial:*

    OdpowiedzUsuń
  7. Laski... macie nieziemskie wprowadzenie. W pierwszym dniu założenia bloga, czyli jakies 3h temu, macie ponad duzo 100 wyswietlen. Tego bloga polecila mi moja przyjaciolka-directionerka, i przysiegam wam, ze lepszego poczatku opowiadania nie czytałam jeszcze.. a troche tych blogow przecztyalam i mogę wam ze 100% pewnością powiedziec, ze macie zajebisty start. widze, ze jak na poczatek macie bardzo duzo komentarzy. dziewczyny trzymajcie tak dalej. trzymam za was kciuki, i czekam na kolejne rozdzialy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Laski... macie nieziemskie wprowadzenie. W pierwszym dniu założenia bloga, czyli jakies 3h temu, macie ponad duzo 100 wyswietlen. Tego bloga polecila mi moja przyjaciolka-directionerka, i przysiegam wam, ze lepszego poczatku opowiadania nie czytałam jeszcze.. a troche tych blogow przecztyalam i mogę wam ze 100% pewnością powiedziec, ze macie zajebisty start. widze, ze jak na poczatek macie bardzo duzo komentarzy. dziewczyny trzymajcie tak dalej. trzymam za was kciuki, i czekam na kolejne rozdzialy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. zajebist..e/..

    OdpowiedzUsuń