Łączna liczba wyświetleń

piątek, 9 listopada 2012

Chapter 11


Zayn i Harry obudzili się, gdy Paul kazał już im wstawać. Zayn spojrzał na swoje kolana, spała na nich jego słodziutka Ronnie, leciała jej ślina z ust, ale to nic. Pogłaskał ją po głowie, i szepnął:
-Ronnie.. Wstawaj. Wylądujemy zaraz. 
-O.. faktycznie, miałam sen, że goniły mnie mrówki.
Harry zobaczył, że Sandra jest oparta głową, o ramię Horana, przez co był cholernie zazdrosny. Ale rękę trzymała na kolanie Harrego. Przez cały lot, trzymał ją w rękach.
-Sandra wstawaj. - powiedział Horan, nie nie.. Harry to miał zrobić, i delikatniej.
Sandra obudziła się przyjmując postawę siedzącą. Spojrzała na Harrego i się uśmiechnęła.

-Ciekawe jak wyglądam. - powiedziała.
-Słodko. - powiedział Niall.
Czy on ją podrywa? - pomyślał Harry.
-Tak, słodko. - powiedział Harry skupiając tylko i wyłącznie wzrok na Sandrze, kiedy ta przeglądała się w lustrze, i pytała Zayna czy ma grzebień.

Po uczesaniu się, Sandra odwróciła się do Ronnie.
-Harry... - powiedziała Sandra.

-Tak? - powiedział uśmiechnięty, z nadzieją, że powie jej coś miłego.
-Zamienisz się na chwilę miejscami z Ronnie, muszę z nią pogadać.
-A nie może to być Niall?
-Może, ale proszę Ciebie.

*

-No siemka, jak tam zakochańce? - powiedziała Ronnie.
-Daj spokój..
Dziewczyny przegadały ostatnie 10 minut lotu, po czym Ronnie wróciła na swoje miejsce. Harry usiadł na swoim miejscu, patrząc się w Sandrę, która kłóciła się z Niallem. 
Była taka słodka. - myślał Harry.

Ronnie i Zayn wygłupiali się, wkładając do nosa żelki, robiąc z paluszków zęby wampira itp. Przez co Louis robił ciągle FACEPALM'A
-Prosimy o ponowne zapięcie pasów, właśnie lądujemy.
Samolot zjechał kilka stopni niżej, potem jeszcze niżej i wylądowali.
-No to jesteśmy! - wykrzyknął Liam, po czym wszyscy zaczęli klaskać pilotowi, za wylądowanie.
Wyszliśmy z samolotu, od razu na wejściu wszyscy poczuli ciepły podmuch wiatru, w końcu Włochy, a nie Londyn. Jak na październik było ciepło. Weszli na lotnisko.

 O nie. O nie, proszę nie..  - myślała Ronnie.
Stado fanek, chłopcy gdy to zobaczyli, załamali się. To miał być krótki urlop, BEZ fanów. No ale cóż.
Przeszli przez tłum fanów, i szybko weszli do wielkiego czarnego auta.
-Uf.. - powiedział Niall

Jechali długo, bardzo długo. I nagle dojechali do jakiegoś lasu? To miały być góry tak? No ale ok.
chłopcy pokazali palcami, przy czym dziewczyny przyssały się do szyby, i ze zdziwienia opadły z powrotem na siedzenia.Terrace-view2_large

-Czy was pogięło?! - powiedziała Ronnie.
-Nie.  - odparł Louis.

Wszyscy weszli do prześlicznego domku, był wspaniały. 
-Chodźcie do tej komórki! Pokażemy wam coś. - powiedział Niall.
Zayn i Ronnie weszli jako pierwsi, a Niall wykorzystał okazję i zamknął ich. Właściwie nie zamknął, tylko zatrzasnął. Chciał tylko zamknąć na klucz i postraszyć, ale on zatrzasnął.

-Mamy problem. - powiedział drapiąc się po głowie Niall.
- Niall, otwieraj to! To nie jest śmieszne! - Krzyczała Ronnie waląc pięścią w drzwi.

- Dobra Niall, otwórz ich. Żart się udał - Mówił Louis.
- ALE SIĘ NIE DA! - Krzyczał przerażony Horan.
- Jak sie kurwa nie da?! - Tym razem to Zayn wydzierał się w niebogłosy.
- Zacieły się, drzwi się zacieły - mówił spokojnie Niall
- Niall, kochanie. Jak wyjde z tej pieprzonej komórki, to ci obiecuje, że skopie ci twój irlandzki tyłek. - Veronika starała się otworzyć drzwi, ale nie udawało się. - KURWA JA CHCE WYJŚĆ!
- Spokojnie, idziemy poszukać jakiś narzędzi. Nigdzie się nie ruszajcie - Rzekł Harry i poszli.
- hahaha, bardzo śmieszne. - To jedyne co zdążył powiedzieć Zayn by usłyszeli. - To zostaliśmy sami. Co robimy? SEEEEEEEEX? - Malik zabawnie poruszył brawiami.
- Jasne, czemu nie? - Collins wzruszyła ramionami.
- Serio?
- Tak, teraz się jebiemy, a później zapraszamy na podwieczorek Myszke Mikki.
- A już myślałem, że się zgadzasz.
- Oczywiscie, zawsze zgadzam się na sex z chłopakiem, którego znam tak krótko i w dodatku nie jesteśmy parą. Uhm, Malik, ogarnij te zboczone myśli.
- No wiesz, zawsze możemy - mówił chłopak zbliżając się do Ronnie - być parą.
- No oczywiście, że mozemy.. WAIT WHAT?!
- No, zawsze mozemy zostać parą, chyba, że nie chcesz..
- Zayn, JESTEŚ POJEBANY. Znamy się od kilku dni..
- Sandra i Harry też, ale są ze sobą i kochają się prawie tak mocno jak ja kocham ciebie. Znaczy..
- STOP! Czy ty właśnie wyznałeś mi miłość?
- Tak, nie, nie wiem. TAK, wyznałem ci miłość, Ronnie kocham Cię, ja rozumiem jeśli ty tego nie odwzajemniasz, ale .. - Veronika wpiła się w jego usta przerywając jego monolog. - Czy to znaczy, że?
- Też cie kocham. - Ich usta znów złączyły się w pocałunku.
- TAK, NARESZCIE. - usłyszeli krzyki i drzwi się otworzyły.
- Czyli to było specjalnie? Wredne małpy, nie odzywać się do mnie!
- Ale to był pomysł Zayn'a. - Mówił wystraszony, miną Ronnie, Niall.
- Malik, nie odzywaj się do mnie!
- Ale, ale no nie miałem innego pomysłu..
- Mów do ręki - Powiedziała Ronnie pokazując mu swoją dłoń, Malik natomiast ją pocałował.
- Też Cie kocham.
- Harry, mozemy pogadać? - Sandra nieśmiało zapytała.
- Jasne, chodź. - Hazza zaprowadził dziewczyne w ciche miejsce, w ogródku.
- Bo ja sobie to wszystko przemyślałam i ja cię kocham, i ja chcę z tobą być. Mam w dupie jakiś układ. Chce być z tobą i nawet ta szmata nam w tym nie pzreszkodzi.
- Dziekuje, ale obiecuje ci, że to nie zajdzie zadaleko. Nie zrobie ci krzywdy. Kocham cię, Sandra.
- Ja ciebie też, Harry. Ja ciebie też. - po czym wpił się w jej usta..

~*~
JEST 11
wasze komentarze są kochane ♥
ale, chcemy żeby było ich więcej więc :
30 komentarzy - nowy rozdział.
Love'u / S S ♥




16 komentarzy:

  1. Aaaaaaaa. To jest genialne!
    Aż mi się uśmiech na twarzy pojawił. < 3

    OdpowiedzUsuń
  2. HJAK DOBRZE ZE ONI SĄ RAZEMMM :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O BOŻE 30 KOMENTARZY? O FUCK HAHAHA ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. aaa chce juz nastepny rzodział

    OdpowiedzUsuń
  5. <333333333333333333333

    OdpowiedzUsuń
  6. 30 komentarzy?
    Dlaczego tak dużo? ;(
    Ale napiszemy je!

    OdpowiedzUsuń
  7. lksalafasflsajklfsaklfsa

    OdpowiedzUsuń
  8. Jezu dopiero 10 komentarzy, postarajcie sie troche

    <3

    a co do rozdziału,to swietny!

    OdpowiedzUsuń
  9. Piszemy komentarze!

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie możecie zmniejszyć tej liczby komentarzy? ; (

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak tak dalej pójdzie z komentarzami, to następny rozdział będzie za tydzień.;(
    A co do opowiadania, to zajebiste! : )

    OdpowiedzUsuń
  12. właśnie nie możecie zmniejszyć tej liczby komentarzy? :c

    OdpowiedzUsuń