-Sandra, ty to źle zrozumiałaś! - wszyscy siedzieli na jej łóżku, przygniatając jej nogi.
-Co tu było złego do zrozumienia? - powiedziała.
-Mamy kontrakt z Caroline.. - powiedział niechętnie Harry.
-Ten kontrakt wygląda tak, że siedzi Ci na kolanach?! - wtrąciła się Ronnie, marszcząc brwi.
-Chłopcy mogliśmy się nie zgadzać, na tej jebaną umowę.. - wykrzyknął Harry do chłopców, Sandra aż się odsunęła do ściany.
-Ale nam Paul kazał, 2 miliony złotych to jest dużo.. - powiedział Niall, bawiąc się kocykiem Sandry.
Zayn i Ronnie siedzieli obok siebie, jak najlepsi przyjaciele.
-No dobra? I jaka umowa? - powiedziała bardziej spokojniej Sandra.
-Że mam ją uwieść, żeby wydobyć informacje.. - powiedział Harry.
-Uwieść? Ale jakie informacje!
-No do końca nie wiemy, mamy dowiedzieć się coś na temat X FACTORA.
-Bez sensu ta umowa, bez obrazy. - skrzywiła się Sandra, po czym wszyscy poparli ją. - Harry, nie będziemy razem, jeżeli ty masz się miziać z tą szmatą.
-Ale muszę.. A muszę być też z tobą, bo cię kocham.
-Nie wiem, przemyślę to.
Wszyscy chłopcy rzucili się na Sandrę i Ronnie, które prawie spadały z łóżka. Śmiali się i wygłupiali.
-No ale tak na marginesie, nie mówiliśmy wam gdzie lecimy w góry..
-Gdzie? - spytała Ronnie poprawiając swoją grzywkę.
-Do włoch - powiedział Liam, jedząc serek który sobie wziął z dziewczyn lodówki.
-Wait.. WHAT?!
-No Do Włoch. - powiedział Zayn
-Musimy jakoś rozpieszczać nasze kochane dziewczynki - powiedział Louis, po czym położył się na Ronnie i Sandrze, przytulając je mocno.
-Ano i jeszcze, za 1 godzinę mamy samolot. - powiedział na luzie Harry
-CO?!
*
-Prosimy o zapięcie pasów, za chwilę wylatujemy! - powiedziała jakaś kobieta.
Sandra siedziała pośrodku siedzeń, a kto obok niej? Jak na złość Harreh Styles, a obok Niall. Była pośrodku idiotów, kochanych idiotów.
Ronnie zaś siedziała z Zaynem i Louisem. A Liam? Siedział z Paulem.
Chłopcy musieli ubrać jakieś koszulki, reklamowali coś tam.
-Nasza pierwsza podróż razem. - przybliżył się Zayn do Ronnie.
-Wiesz, polubiłam Cię. - Zayn od razu rozpromieniał, po czym Ronnie dodała - ale tylko trochę! - i odwróciła się do Louisa, po czym zaczęła zacięcie mówić o plantacji Marchewek.
-Wytrzymasz ze mną 2 godziny? - zapytał Harry, uśmiechnięty.
-Nie wiem - powiedziała lekko uśmiechając się Sandra.
- Słuchaj Sandra.. jest mi naprawdę przykro, że nie powiedziałem ci o tej umowie, ale nie mogłem. Nigdy bym Cię nie zdradził, a już na pewno nie z tą jędzą. Musisz mi uwierzyć.. - Mówił spokojnie Harry, trzymając ręke Sandry.
- Ja, ja, ja nie wiem. Daj mi troche czasu, muszę to przemyśleć - San położyła głowe na ramieniu Hazzy i próbowała usnąć, chłopak natomiast głaskał ją po włosach i nucił jakieś kołysanki. Kiedy Sandra już prawie spała obudziło ją głośnie 'VAS HAPPENING'. Obróciła głowe do tyłu i zobaczyła śmiejących się Ronnie i Zayn'a oraz Louisa, który zrobił facepalm'a. Ucieszył ją ten widok. Jej przyjaciółka zaakceptowała mulata i dodatkowo się z nim zaprzyjaźniła, kto wie, może będzie z tego coś więcej?
-Ronnie, wiesz, że jesteś dla mnie pardzo ważna? - spytał delikatnie Malik, patrząc Collins w oczy.
- Awwwwwwwwwww. Malik, to było tak słodkie, że rzygam tęczą. - Obydwoje zaczeli się śmiać. - A tak serio, to ty dla mnie również. - Powiedziała, pocałowała w policzek i położyła głowe na kolanach malika, a nogi na nogach Tomlinson'a.
- Te, lala, nie zawygodnie ci? - Oburzył się Louis.
- Nie, masz bardzo kościste nogi.
- Wiem, ale laski na nie lecą.
- Ciekawe które. - Veronika teatralnie wywróciła oczami.
- Oh, nie chce mi się wymieniać.
- Bo nie masz nic do wymianiania, a teraz się zamknij. Ide spać. - Mówiac to przytuliła siędo brzucha Zayn'a, a on głaskał ją po plecach, głowie, udzie. Nie miała nic pzreciwko. Wtym samym czasie, Sandra też usnęła. Niall spał już dawno, podobnie jak Paul i Liam. Harry natomiast rozmyślał o Sandrze, marzył, że może jednak mu wybaczy. Zayn, zastanawiał się jakim uczuciem darzy Ronnie. Czy to coś więcej, czy tylko przyjaźń, był już prawie pewny swoich uczuć, ale czy Veronika je odwzajemnia? Myśląc o dziewczynach, obaj chłopcy zasneli.
~*~
NO HEJ! jak się podoba rozdział?
zostajemy przy zasadzie sandry - 24 komentarzy = nowy rozdział.
jęsli się postaracie, to moze będzie wieczorem *w*
love'u ♥
Aaaaaaa!! Boskie!
OdpowiedzUsuńPiszemy komentarze.Ja chcę jeszcze dzisiaj rozdział!!
Świetne.. <3
OdpowiedzUsuńKomentarze dziewczyny, komentarezeeee.!
kontrakt z Caroline o nieeee
OdpowiedzUsuńHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAHAHAHA
OdpowiedzUsuńBOŻE KOCHAM TO OPOWIADANIE!
"Kiedy Sandra już prawie spała obudziło ją głośnie 'VAS HAPPENING'. Obróciła głowe do tyłu i zobaczyła śmiejących się Ronnie i Zayn'a oraz Louisa, który zrobił facepalm'a."
ZAYN I RONNIE IDEALNIE PASUJĄ DO SIEBIE, TAK SAMO JAK SANDRA Z HARRRYYM, AA WYOBRAŻAM SOBIE, ŻE JESTEM RONNIE! :)
Mówiac to przytuliła siędo brzucha Zayn'a, a on głaskał ją po plecach, głowie, udzie.
OdpowiedzUsuń-
ja bym napisała, że jeszcze po dupie xd
o jezu jakie kochane i slodkie ;*
OdpowiedzUsuńo jezu hahahahhahaha
OdpowiedzUsuńronnie i zayn do siebie pasuja
Was Happening!?
uwielbiam, ubóstwiam i wgl.. <3
OdpowiedzUsuńGenialne. Dodajcie dzisiaj rozdział. Proszę, a komentarzami nadrobimy przy następnym....
OdpowiedzUsuńno właśniee...
OdpowiedzUsuńobiecujemyy
kiedy następny rozdział???
OdpowiedzUsuńdopiero 11 komentarzy?! O nie... :cc
OdpowiedzUsuńdodawajmy komentaże szybko, niech chociaz dzisiaj doddadza :3
ubustwiam!!
OdpowiedzUsuńboże, boże.genialne...
OdpowiedzUsuńpani mi zabrała telefon, bo czytałam na lekcji ten rozdzial... ale opłacało się!!!
JEZU JAKIE ŚWIETNE!!
OdpowiedzUsuńuwielbiammmm... < 3 3
OdpowiedzUsuńjezuuuu <3 kcoyham to opowiadania,e.e.e.e.!!!
OdpowiedzUsuń♥♥♥♥♥
OdpowiedzUsuńale my sie staramy!
jeszcze 6 komentarzyyyY!YY!Y!
OdpowiedzUsuńo jezuyuuu <33333
OdpowiedzUsuńchce wiedziec co bedzie w tych Włochach ehehe
OdpowiedzUsuńet5yeyeyeyeyeyeyeye574 tgbngfncu5retdrgv
OdpowiedzUsuń